www.wiesz-openpl.tk Home

"Rzeczpospolita" - zwrot podatku-kontrole

"Rzeczpospolita" przestrzega, że podatnicy, którzy będą się ubiegali o zwrot podatku VAT w wysokości powyżej stu tysięcy złotych, zostaną w tym roku szczególnie dokładnie skontrolowani. Dziennik dotarł do wytycznych dla urzędów skarbowych na 2010 rok. Zwrot VAT w wysokości przewyższającej limit stu tysięcy będzie wymagał osobistej akceptacji naczelnika oraz głównego księgowego urzędu. Ministerstwo Finansów chce, aby firmy były kontrolowane już od momentu nadawania numeru NIP i rejestracji na potrzeby VAT. Urzędnicy będą weryfikowali dokumenty i rzetelność danych podanych w zgłoszeniu rejestracyjnym. Kontrolerzy będą się także uważnie przyglądać firmom handlującym złomem oraz paliwami. Wzmożone kontrole obejmą również podatników rozliczających się ryczałtem i za pomocą karty podatkowej - czytamy w dzienniku "Rzeczpospolita".IAR/"Rzeczpospolita"/jm/dabr

"Rzeczpospolita" - koniec szybkich kredytów

Komisja Nadzoru Finansowego ma w tym tygodniu przyjąć nowe zalecenie w sprawie badania przez banki wiarygodności klientów - dowiedziała się "Rzeczpospolita". Jeśli projekt zostanie przyjęty, to osoba zarabiająca średnią krajową - 3100 złotych brutto, czyli 2200 netto - będzie mogła wydać na spłaty kredytów nie więcej niż 1100 złotych miesięcznie. A w przypadku wyższych dochodów suma rat nie będzie mogła przekraczać 65 procent dochodu netto. Rekomendacja ma wejść w życie w ciągu pół roku po jej uchwaleniu. Mimo że KNF chce w ten sposób uchronić banki przed problemami, to sami bankowcy uważają projekt za zbyt restrykcyjny i twierdzą, że będą musieli ograniczyć przyznawanie kredytów. Znikną też zupełnie pożyczki udzielane "od ręki". Więcej na ten temat - w dzienniku "Rzeczpospolita".IAR/"Rzeczpospolita"/jm/dabr

"Rzeczpospolita" - Sprawa Olewnika: policyjne laboratorium tuszowało pomyłkę?

"Rzeczpospolita" dotarła do ustaleń gdańskich śledczych wskazujących na to, że szefowa policyjnego laboratorium badającego DNA Krzysztofa Olewnika usiłowała zatuszować swoją pomyłkę. Chodzi o Laboratorium Kryminalistyczne w Olsztynie - kilku jego pracowników zeznało, że szefowa miała ich instruować, co mają mówić podczas przesłuchania śledczym, którzy badali nieprawidłowości. Gazeta ustaliła, że prokuratorzy mogą postawić kierowniczce laboratorium zarzut nakłaniania świadków do fałszywych zeznań. Natomiast ekspert, który wykonał błędne badanie, może usłyszeć zarzut niedopełnienia obowiązków. Gdańscy śledczy wykryli, że źle wykonał on kluczowe badanie DNA, które miało potwierdzić tożsamość zwłok odnalezionych cztery lata temu niedaleko Różana. Dlatego nie ma pewności, czy są to szczątki porwanego Krzysztofa Olewnika. Teraz zwłoki zostały ekshumowane, wyniki ponownych badań mają być znane w marcu. Więcej o tej sprawie - w dzienniku "Rzeczpospolita". IAR/"Rzeczpospolita"/jm/dabr

"Dziennik. Gazeta Prawna" - samorządy - zmiany

p "Dziennik. Gazeta Prawna" - Zmiany w samorządach "Dziennik. Gazeta Prawna" obszernie opisuje zmiany, jakie zaszły w ostatnich latach w samorządach. Okazuje się, że w ciągu ostatnich 20 lat doszło do prawie tysiąca zmian granic terytorialnych w gminach. W majestacie prawa silniejsze samorządy zabierają słabszym atrakcyjne tereny. Zwykle chodzi o ziemie podmiejskie przydatne pod inwestycje. Często dochodzi też do przejmowania terenów, które już dzisiaj stanowią intratne źródła gminnych przychodów, na przykład miejsca, w których usytuowane są siedziby firm przynoszących wpływy z podatku dochodowego od osób prawnych. "Dziennik" podkreśla, że motywem takiego zaboru terenów zawsze są kwestie finansowe.IAR/"Dziennik"/jm/dabr

W ING kredyt hipoteczny u doradcy ale cena jak z Internetu

"Przepraszam, pan przed czy po kredycie?" - pyta bohater najnowszej reklamy ING Banku Śląskiego. W rozpoczętej 14 lutego kampanii reklamowej Bank promuje kredyt hipoteczny z prowizją 0% za jego udzielenie.

ING podwyższa oprocentowanie lokat

ING Bank Śląski podjął decyzję o podwyższeniu oprocentowania dwunastomiesięcznej lokaty internetowej do 4,75% oraz dwunastomiesięcznej lokaty standardowej do 4,60%. Podwyżka oprocentowania dotyczy lokat w złotych dla klientów indywidualnych. Zmiany obowiązują od 7 stycznia br.

Książki PWN w bankujesz-kupujesz

Na zimowe wieczory polecamy bogatą ofertę książek z Wydawnictwa PWN.
To ciekawe propozycje dla całej rodziny.

Wózki, foteliki i inne akcesoria dla dzieci w bankujesz-kupujesz

Klientów ING Banku Śląskiego, którzy cenią bezpieczeństwo i komfort swoich dzieci
z pewnością zainteresuje nowa oferta w Programie bankujesz-kupujesz.

Napój za grosz za transakcje zbliżeniowe kartą ING

W ramach promocji transakcji zbliżeniowych, płacąc za zakupy w sklepach Żabka kartą zbliżeniową ING lub Zbliżakiem, 1l wybranego napoju (Coca-Cola,Fanta,Sprite) można w zamian nabyć za 1 grosz

Blue Cup 2008

01-11.11.2008

Już po raz 18-ty w dniach 01.11-09.11.2008, firma czarterowa Vernicos Yachts zorganizowała regaty jachtów turystycznych, tych samych, które pływają w sezonie letnim w czarterze. Trzeba przyznać, że cała impreza została zorganizowana bardzo dobrze i zebrała w tym roku 51 załóg z różnych krajów min: Rosja, Ukraina, Norwegia, Niemcy, Szwajcaria, Wielka Brytania, Austria, Włochy, U.S.A., Irlandia, Wegry no i Polska ( 6 załóg).

      Klasyfikacja Blue Cup 2008

Startowaliśmy w dwóch grupach: gr.A z grotami listwowymi i gr. B z grotami bez listew, po trzy polskie załogi w każdej. Nasz jacht S/Y Excordis wraz ze znajomymi z S/Y Athiny startował w gr. B. Z naszych załóg najlepiej radziła sobie Athina, która w końcowym rezultacie wygrała całe regaty. Trzeba przyznać, że Vernicos stanął na wysokości zadania i myślę, że wiekszość z nas wyjechała stamtąd z niezapomnianymi wrażeniami. Cytując słowa naszej koleżanki Magdy, która była na jachcie pierwszy raz w życiu: Blue Cup to wakacje życia....

    Galerie zdjęć / Photos galery

Galeria 01  Galeria 02 Galeria 03 Galeria 04 Galeria 05

 

Mercedes Truck Rally XXII

 10-11.10.2008

Kiedyś wreszcie musiał nadejść ten czas, aby nasze wcześniej zdobyte umiejętności 4x4 sprawdzić w rajdzie. XXII Mercedes Truck Rally nam to umożliwił. Startowaliśmy w klasie turystycznej pośród zawodowców z grupy sportowej, motocykli i ciężarówek. Z dwóch naszych samochodów, które wystartowały dojechał tylko Jeep Wrangler, ponieważ Mitshubishi Pajero doznało dość nieprzyjemnej przypadlości,a mianowicie złamało tylni most.

 

  

 Klasyfikacja rajdu 

Wrangler natomiast dokończył to co zaczął i ze spokojem dojechał na 19 miejscu. Trzeba przyznać, że jak na auto, które wyglądało najbardziej niepozornie, czyli najbardziej cywilnie wśród doskonale przygotowanych rajdowo innych pojazdów, dzielnie sprawowało sie nawet w takich miejscach, gdzie inni mieli problem. Ogólnie rajd ten dostarczył nam wielu radości. I nawet czarne twarze, twardy teren i pylica płuc nie przeszkodzą nam, aby jeszcze w nim wystartować. Bo to co najlepsze to niesamowita atmosfera i doskonale towarzystwo innych zapalenców 4x4..

  

 Galeria zdjęć / Photo galery


Murowana Trophy 2009 / I Gośliński Zlot Samochodów Terenowych i Quadów

I po zlocie....

 

 22 sierpnia odbył się I Gośliński Zlot Samochodów Terenowych i Quadów w Murowanej Goślinie pod Poznaniem. Duch rywalizacji i chęć dobrej zabawy przywiódł na start sto pojazdów: 35 samochodów w grupie Extrem, 35 w klasie Turystyk i 30 quadów. Różnorodność wśród aut była naprawdę miła dla oka, od samochodów kompletnie cywilnych po off roadowe „potwory”. Jednak niezależnie od stanu przygotowania samochodu, no i załogi, trasy dostarczały wielu „brudnych” przygód.

 

Galeria 01

Galeria 02

Każda z klas miała do przejechania pętlę wokół Murowanej Gośliny, na której zostały umieszczone próby terenowe, na które dojeżdżaliśmy dzięki roadbookowi. Wszystkie załogi musiały zdobyć pieczątki (najlepiej komplet) na kartach, co momentami nie było łatwe.

Był piach – do zakopania, woda – do zamoczenia, błoto – do ugrzęźnięcia i karoseria – do wyklepania. Czyli wszystko to, co terenówki kochają najbardziej.

Mam nadzieję, że ta impreza zagości na dłużej w kalendarzu off roadu. Dlaczego? Chyba dlatego, że wszystko było przygotowane w najdrobniejszych szczegółach...od trasy po ciepły posiłek na mecie. Może tylko start trochę się przeciągnął. Nie liczył się jednak ani wiek, ani staż w błocie, gdyż w razie pewnych komplikacji spowodowanych terenem, można liczyć na innych, niezależnie od tego w jakiej klasie jadą i jak bardzo chcą wygrać. Jednym słowem – integracja.

I jeśli pojawią się kolejne edycje, a szczerze w to wierzę, to my na pewno tam przyjedziemy...tylko nasz Wrangler jeszcze trochę urośnie...

Zdjęcia samochodów uchwyconych w naszym obiektywie:

zdjęcia do pobrania

Galerie zdjęć z rajdu:

http://galeria.murowana-goslina.pl/thumbnails-16-page-4.html

http://picasaweb.google.pl/zdjecia.murowanatrophy

http://www.rajdy4x4.pl/index.php/ida/9/?y=2009&galeriaID=139108

Regaty Blue Cup 2009 zakończone !

 

    Właśnie wróciliśmy z kolejnej już, 19-tej edycji morskich regat Blue Cup, które jak co roku odbyły się w Grecji w Zatoce Argosaronic, organizowanej przez firmę czarterową Vernicos Yachts. Trzeba przyznać, że jesteśmy zmęczeni, ale bardzo zadowoleni, przede wszystkim z 6 miejsca, a także z doskonałych warunków pogodowych, które w tym roku mile nas zaskoczyły.

     wyniki regat / results

 

W tym roku team sail4x4 wystartował w składzie:

Marzena Knap (Skipper)

Wojciech Knap (Co-Skipper, trymer grota)

Maciej Wcisło (trymer genui)

Artur Wcisło (trymer genui)

Magdalena Orylska (załoga)

Daria Dziwisz (załoga)

Basia Szlapańska – Wcisło (załoga)

Joanna Szlapańska (załoga)

Małgorzata Woźniak (załoga)

Po odbiorze naszego jachtu s/y Peristera typu Oceanis 473 oraz krótkiej wymianie rozrusznika, wyruszyliśmy z Aten do Epidavros, gdzie regaty oficjalnie miały się rozpocząć. Tam po tradycyjnym powitaniu oraz zabawie tzw. integracyjnej, następnego dnia stanęliśmy na linii startu. W tym roku zmieniły się trochę grupy, w których startowaliśmy...i tak zamiast dwóch były trzy klasy. Pierwsza:

- kl.A, Oceanisy z rollgrotami, tu znalazł się nasz jacht s/y Peristera oraz jacht innej polskiej załogi pod dowództwem skippera Przemysława Skibińskiego s/y Athina Oceanis 523.

- kl. B, w której znajdowały się tylko jachty typu Cyclades

- kl. C w której ścigały się również Oceanisy, ale z grotami listwowymi. Także tutaj mieliśmy polską załogę na jachcie s/y Nymphea Oceanis 54 prowadzonego przez Piotra Kowalewskiego.

Pierwszy etap miał miejsce z Palea Epidavros do Poros i liczył sobie 20 Mm. Wszystkie załogi starujące miały na pokonanie tego dystansu 7 godz. Po nawet udanym starcie nasze nadzieje na jakiekolwiek miejsce okazały się niestety znikome. Dopadło nas to co w zeszłym roku, a czego jacht naszych gabarytów nie toleruje, czyli kompletny brak wiatru. I tak po trzech godzinach stania praktycznie w tym samym miejscu, odpaliliśmy silnik i zakończyliśmy ten etap regat. Jednakże, to co dla nas okazało się pechem, przyniosło szczęście innym. Tego dnia świętowaliśmy bowiem zwycięstwo innych polskich załóg: Athiny oraz Nymphei.

Następny dzień okazał się dla nas łaskawszy. Mieliśmy do pokonania dwa etapy, każdy po 8,30 Mm, z Poros do Soupii oraz dalej Soupia – Ermioni. Pierwszy odcinek pokonaliśmy przy wietrze o sile 6-7 stopni w skali Beauforta. Z dość dobrą pozycją i prędkością minęliśmy linię startu do kolejnego dziennego odcinka. Jednakże tu pogoda uległa poważnym zmianom. Po zrefowaniu wszystkich żagli do wielkości, powiedzmy, większej chustki, nasza prędkość wcale nie zmalała. Wiatr rozwiał się natomiast do 9 - 10 w skali beauforta i zamienił się w krótkotrwały, bo ok 2-3 godz., ale za to jakże intensywny sztorm. Z dumą muszę przyznać, że cała moja załoga choć zapięta w szelki, wywieszona na balaście i kompletnie przemoczona, spisała się na medal. Dla większości z nich były to niezapomniane doświadczenia.

Po kilkugodzinnej walce dotarliśmy na metę w Ermioni na szóstym miejscu. Po zacumowaniu wszyscy zamiast myśleć o wieczornej kolacji przygotowanej przez organizatorów regat, poszliśmy spać w celu zregenerowania sił.

Kolejne biegi 4 i 5 odbywały się po trójkącie. Po wystartowaniu znaleźliśmy się na doskonałym drugim miejscu...nasza dobra passa trwała jednak tylko do pierwszej bojki, kiedy to zmuszeni zostaliśmy do oddania naszego miejsca na rzecz innej załogi. W ten oto sposób znaleźliśmy się na równie dobrym, ale trzecim miejscu. I wszystko zapowiadało się doskonale do drugiej bojki tam, niestety jak to w życiu bywa, przytrafił nam się pech, który sprawił, że spadliśmy na 7 miejsce. Tego samego dnia odbył się jeszcze jeden wyścig, który również skończył się dla nas po dobrym początku i zaciętej rywalizacji niefortunnie, bo na szóstym miejscu. Ale tak to w życiu bywa....

Następnego dnia miały odbyć się kolejne, ostatnie już 6 i 7 etapy...Niestety jednak pogoda polepszyła się na tyle, że zamiast ścigać się na żaglach braliśmy udział w kąpielach morskich oraz wyścigu pontonów zorganizowanych przez Norwegów. Musimy się pochwalić, gdyż dziewczyny z naszego jachtu zajęły pierwsze miejsce w kategorii kobiet w tych zawodach.

Całe regaty zakończyły się na Poros, oficjalnym bankietem i rozdaniem nagród.

I tak w klasie A: pierwsze miejsce zajęła załoga Przemysława Skibińskiego na jachcie Athina, tym samym, który w zeszłym roku okazał się bezkonkurencyjny w rękach Polaków, drugie: Amsler Rolf (Szwajcaria), a trzecie:Crook Ross (Wielka Brytania). Nasz Team Sail4x4 zajął szczęśliwe dla nas, bo szóste miejsce.

Kl. B:

Pierwsze i w pełni zasłużone miejsce zdobyli nasi przyjaciele z jachtu s/y Marla ze skipperem Roland Papp (Węgry), drugie: Svetoslav Petrov (Rosja), trzecie: Imbrich Karl Michael (Wlk. Brytania)

Kl. C:

Pierwsze miejsce załoga norweska pod dowództwem Svendsen Oeystein, drugie miejsce w tym roku przypadło, również naszym przyjcielom na jachcie Nymphea pod sterem Piotra Kowalewskiego oraz trzecie: Quignard Jean Pierre (Norwegia).

Muszę przyznać, że jeśli o regatowe pływanie chodzi to z roku na rok idzie nam co raz lepiej i kto wie może w przyszłości....A czy tam wrócimy...na pewno....


Filmy z regat na naszym kanale YouTube / Videos of racing on our YouTube channel

zobacz / see 

wyniki 2009 / results 2009 

trasa regat / route 

„Fale jak Himalaje”

Morze białe od piany, ciężko było patrzeć, bo raziło po oczach” powiedział Sir Robin Knox-Johnson, pierwszy człowiek, który samotnie opłynął kulę ziemską bez zawijania do portów. Dokonał tego w 313 dni i w kwietniu 1969 roku zakończył rejs. Całą trasę pokonał na 10 metrowym drewnianym jachcie „Suhaili”.

Samotne żeglarstwo jest jednym z najtrudniejszych wyzwań dla żeglarzy.

I nawet dzisiejsza technika, jachty konstruowane z ultralekkich materiałów, kevlarowe żagle, dokładne prognozy pogody i GPS, tego nie ułatwiają. To samo mówią żeglarze, którzy się decydują na ten krok:

WIĘCEJ.....

0 1 2 3 4
 
www.wiesz-openpl.tk